Zajęty ten side z drugiej strony - nie ma za bardzo okienka dla Ciebie i tak sztywno te swoje plany realizuje powoli jak śliomok
Odp: Aspect spędza wakacje z kuzynką i jej córką Znasz przysłowie "kto kuzynki nie przeleci, ten do nieba nie poleci"?
Tak, chyba już przesądzone jak to się skończy. Kolejna znajomość dno. Dziś odbyliśmy rozmowę telefoniczną gdzie dowiedziałam się, że kuzynka to jego przyjaciółka , że gdybym znała sytuację inaczej patrzyłabym na to wszystko. Zapytałam dlaczego nie jeździ ze swoim facetem z którym ma dziecko. Usłyszałam odpowiedź że dziwnie jest między nimi bo nawet razem nie mieszkają a mają siedmioletnie dziecko.
Rozważałam to wszystko dniami i nocami, aż wreszcie kiedyś odważyłam się powiedzieć Marcie prawdę. Uznałam, że powinna wiedzieć. Z początku mi nie wierzyła, zalała się łzami i odrzuciła moje słowa. Była wściekła i trudno się jej dziwić.
Samo spanie w jednym pokoju z kuzynką by mnie nie ruszało w takiej sytuacji. Też na wyjeździe mogłabym spać z kimś bliskim, kuzynem czy przyjacielem, jeśli jechałabym bez partnera.
Ja nie wyobrażam sobie ze mogłabym jechać ze swoim kuzynem na wakacje i mieszkać w jednym pokoju. Moim zdaniem raczej normalne to nie jest a jak wiele was nie łączy to może warto ukrócić to zawczasu
„W walentynki mąż w prezencie zająć się naszym dzieckiem. Sądził, że za to poświęcenie w nocy dostanie nagrodę”
– Ale i tak lubię rajstopy. Nogi w nich lepiej wyglądają – ciągnęła Agata – a ty lubisz?
Od tamtej pory nasza relacja się zmieniła. Przy rodzinie dalej się zachowywaliśmy jak kuzynostwo, na osobności już jak para. Żartowaliśmy sobie, że nie będę musiała zmieniać nazwiska, że jak się przeprowadzimy, to od razu będą nas brać za małżeństwo.
Jak mogłam jej to zrobić? Moja kuzynka nie zasłużyła na takie zachowanie, jakie ja jej sprawiłam. Błagałam świat, by cofnął się czas. Moje myśli chyba udzieliły się Jackowi, bo popołudniu zobaczyłam SMS od niego. Napisała „Zapomnij o tym, co się stało i nikomu nie mów”.
– Nie mam – powiedziała smutno Agata, po czym dodała weselszym tonem – ale mam tabletki, zjem potem jedną i na pewno nie zajdę.
„Spędziłam romantyczne walentynki z teściem. Teraz nie wiem, czyje oczy będzie miało moje dziecko”
Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby wzięli sobie osobne pokoje. Weszłam na stronę tego hotelu i wcale taniej nie jest w "rodzinnym" pokoju. Poza check here tym teraz sobie przypominam, że ciągle w tle jest ta kuzyneczka. Gdy miał weekend z córką to oczywiście była też kuzynka-ponoc z facetem swoim. Jakies tam spotkanie w domu i oczywiście kuzynka.
Niedawno poznany aspect właśnie wyjechał na wakacje ze swoją córką oraz kuzynką i jej pociechą. Niby nic takiego bo kuzynki chcą się razem bawić jednak okazuje się, że dzielą również hotelowy pokój. Powiedziałam że trochę to dla mnie dziwne i wstydziłabym się biegać przy swoim kuzynie w piżamce.